niedziela, 28 czerwca 2015

Sally Hansen Instant Cuticle Remover

Cześć Dziewczyny!


Wracam dziś do Was po dłuższej nieobecności. U mnie ostatnio dużo się dzieje, ale obiecuję, że od dzisiaj posty pojawiać się będą regularnie. Mam mnóstwo pomysłów na notki i górę kosmetyków o których opiniami chciałabym się z Wami podzielić, dlatego śledźcie mojego bloga również na FB, aby być na bieżąco z nowościami. Zapraszam Was tutaj: Babski Azyl na FB.

Dzisiaj przygotowałam dla Was post o moim absolutnym must have w pielęgnacji paznokci. 

Wycinacie skórki wokół paznokci? Mnie kilka razy się zdarzyło i nigdy z wyglądu tych okolic nie byłam później zadowolona. Na dodatek po takim wycinaniu skórki odrastały krzywo i nie wyglądało to dobrze. Zaczęłam więc szukać skutecznego preparatu, z pomocą którego moje skórki wokół paznokci będą wyglądały estetycznie i ładnie. Będąc rok temu na promocji w Rossmann zobaczyłam na półce z produktami Sally Hansen preparat do usuwania skórek Instant Cuticle Remover i stwierdziłam, że kupię go na próbę. 


Producent obiecuje, że preparat w 15 sekund rozpuści i usunie nawet stwardniałe skórki wokół paznokci. Moje skórki są delikatne, ale przy niektórych paznokciach rosną troszkę krzywo. Żel trzymam na skórkach przynajmniej 30 sekund, bo wtedy mam pewność, że będą one idealnie rozmiękczone. Następnie zmywam go letnią wodą i przystępuję do ich odsuwania i usuwania. Z tym preparatem jest to wyjątkowo proste, używam przy tym drewnianego patyczka. Żel stosuję przy każdym manicure, zazwyczaj raz w tygodniu. 


Dzięki dziubkowi preparat wygodnie się dozuje, opakowanie jest poręczne. Jest wydajny, ma pojemność 29,5 ml i kosztuje 28 zł, łatwo dostępny. Żel jest bardzo skuteczny i naprawdę działa. Pozwala na szybkie pozbycie się skórek i zapewnia ładny wygląd naszym paznokciom. Nie zauważyłam, żeby przyspieszał odrastanie skórek i powodował ich większe narastanie, nie widzę minusów stosowania tego produktu. Nie wysusza skóry wokół paznokci i nie wpływa na kondycję paznokci. Dzięki żelowi mogę sama wykonać estetyczny manicure.


Stosujecie żele do usuwania skórek? Co sądzicie o takich produktach? Znacie inne, skuteczne metody na ich pozbywanie się? Piszcie! :)

Całuski, Martyna ;*

piątek, 12 czerwca 2015

Simply Venus Gillette

Cześć dziewczyny!


Zapraszam Was dzisiaj na recenzję nowości na rynku: maszynki do golenia Simply Venus firmy Gillette. Długo zastanawiałam się, czy publikować post o takiej tematyce i czy kogokolwiek będzie to interesować, ale że sezon letni trwa już na dobre, a ciało odsłaniamy coraz częściej, więc stwierdziłam że jest to temat jak najbardziej na czasie :)


W zestawie znajduje się rączka i trzy wymienne ostrza. Producent obiecuje, że dzięki tej maszynce nasze golenie będzie dokładne, zmniejszy się ilość zacięć i zadrapań w porównaniu z jednorazową maszynką Venus 2. 


Główka maszynki jest ruchoma, idealna do golenia trudno dostępnych miejsc, a umieszczony na niej pasek z odrobiną aloesu ma zapewniać dobry poślizg. Ja jednak nigdy nie używam maszynki solo, ale w połączeniu z gęstą pianą z mydła lub żelem do golenia.

Na główki otrzymujemy w pakiecie plastikowy pojemniczek, dzięki któremu możemy wygodnie je przechowywać.


Bardzo polubiłam tę maszynkę. Wygodnie trzyma się ją w dłoni, a 3 ostrza zapewniają dokładne, szybkie golenie. Główka absolutnie nie jest jednorazowego użytku, przez dobrych kilka użyć ostrza mają ciągle dużą ostrość i świetnie tną nawet twarde i sztywne włoski. Przy żadnym z użyć nie zacięłam, ani nie zadrapałam się, ruchoma główka odpowiednio dopasowuje się do powierzchni ciała, a pasek rzeczywiście pozwala maszynce dosłownie ślizgać się po skórze. Poza tym, maszynka jest w ładnym kolorze i nie wygląda tandetnie.

Pamiętajcie, aby po każdym użyciu spryskać swoją maszynkę płynem z alkoholem, aby ją odkazić do następnego użycia. Gromadzenie się bakterii na główce maszynki może prowadzić do nieprzyjemnych infekcji skórnych, jeśli zatniecie się takim nieodkażonym ostrzem.

Zestaw kosztuje obecnie 11,99 zł w Biedronce i przeliczając wychodzi po 4 zł za maszynkę. Myślę, że jest to bardzo dobra okazja, niewiele jest tak dobrych maszynek w takiej cenie. Mam już dłuższy czas swoją ulubioną maszynkę z wymiennymi główkami (6 ostrzy na główce), która świetnie tnie, ale nowe ostrza są drogie, dlatego cieszę się, że skusiłam się na tę maszynkę, ponieważ golenie było bardzo zbliżone pod względem komfortu użytkowania, efektów i gładkości skóry. W Hebe cena regularna maszynki to 14,99 zł, a obecnie w promocji 12,99 zł.

Jakie są Wasze ulubione maszynki do golenia? Co sądzicie o tej? Posiadacie? Skusicie się na zakup? 

Pozdrawiam Was gorąco, Martyna ;*

czwartek, 4 czerwca 2015

SAVON NOIR i rękawica KESSA

Cześć Dziewczyny!

Zbliża się lato, temperatury za oknem sięgają już 30 stopni i na dodatek mamy długi weekend, czy może być lepiej? :) 
Taka pogoda zmusza nas do odsłaniania ciała, dlatego pomimo iż dbam o skórę cały rok, to teraz postanowiłam zafundować jej coś specjalnego.
Przy okazji wizyty w Mydlarni u Franciszka zwróciłam uwagę na rękawicę Kessa, której zakup chodził za mną już od długiego czasu. Pani, która mnie obsługiwała zaproponowała, abym do rękawicy dobrała jeszcze czarne mydło z Maroka. Ostatnio nie mam ochoty wykonywać peelingu kawowego, bo brudzi wszystko dookoła, dlatego stwierdziłam, że się skuszę. 



SAVON NOIR Hammam w SPA i w domu


SAVON NOIR to czarne marokańskie mydło wyprodukowane z miażdżonych oliwek i wody. Cenione na całym świecie za fenomenalne walory pielęgnacyjne. Stosowane od wieków w Hammamach i łaźniach tureckich do zwykłego mycia lub maseczek czy eksfoliacji wykonanych w zaciszu domowego SPA.
Słynie z niesamowitych właściwości oczyszczających, usuwa toksyny i zanieczyszczenia z głębi skóry, rozpuszcza martwy naskórek, dotlenia i znakomicie nawilża. Kosmetyk przygotowujący skórę do pielęgnacji olejami, kremami czy masłami naturalnymi.






ZASTOSOWANIE:

Do codziennego mycia twarzy i całego ciała lub do robienia maseczek (max. 2 x w tygodniu) na:

TWARZ: Po uprzednim demakijażu nakładamy cienką warstwę na twarzy, omijamy okolice oczu i pozostawiamy na około 5 minut. Następuje: – detoksykacja, czyli usunięcie z głębi skóry toksyn i zanieczyszczeń – nawilżenie, które zawdzięczamy oliwkom – rozpuszczenie obumarłego naskórka. Po tym czasie delikatnie zwilżamy opuszki palców i kolistymi ruchami masujemy sobie twarz. Radzę omijać okolice oczu, bo jeśli się do nich dostanie, to piecze niemiłosiernie. Obficie spłukujemy wodą i nakładamy krem lub olejek. Savon Noir Beldi działa podobnie jak peeling enzymatyczny, więc jest bezpieczny do każdego rodzaju cery, nawet tej najbardziej wrażliwej, naczyniowej czy dojrzałej, gdyż nie ma ryzyka mechanicznych uszkodzeń. Savon Noir nie zatyka porów skóry, można go łączyć np. z glinkami czy naturalnymi olejami.

CIAŁO: Zabieg zaczynamy od ciepłej kąpieli lub prysznica, aby otworzyć pory skóry. Aplikujemy Savon Noir Beldi i pozostawiamy w formie maseczki na około 10 minut. W tym czasie kosmetyk działa podobnie jak peeling enzymatyczny, o silnym działaniu dotleniającym, detoksykującym i nawilżającym. Następnie wykonujemy GOMAŻ, czyli masaż kolistymi ruchami poszczególnych partii ciała RĘKAWICĄ KESSA– rękawica o drobnoziarnistej strukturze, która pozwala nam usunąć już rozpuszczony naskórek i pobudza krążenie, dzięki czemu skóra staję się bardziej elastyczna, jędrna i dotleniona. Po wymasowaniu każdej partii ciała płuczemy rękawicę Kessa i przystępujemy do masażu następnej. Po prawidło wykonanym gomażu spłukujemy całe ciało i nakładamy na skórę naturalny kosmetyk pielęgnacyjny np. antycellulitowy olej macadamia.
Składniki: aqua, potassium olivate, glycerin, benzyl alcohol. 


RĘKAWICA KESSA



Kessa jest tradycyjną rękawicą w Hammam służąca do głębokiego oczyszczania skóry z martwego naskórka i wszystkich nieczystości z użyciem czarnego mydła Savon Noir lub glinki Ghassoul.
WŁAŚCIWOŚCI:
Przed użyciem dobrze wypłukać w ciepłej wodzie i wysuszyć na powietrzu – wykonana z ziarnistej tkaniny niezbędnej do głębokiego peelingu ciała – podwójnie szyta przez co jest bardziej trwała



KORZYŚCI:
Jedwabiście gładka skóra, głęboko oczyszczona z martwych komórek – dobrze przygotowana do aplikacji kremów, olejów, balsamów – skóra nabiera zdrowego koloru, jest dobrze dotleniona, pomocna w walce z cellulitem.



ZASTOSOWANIE:


Prysznic- przed przystąpieniem do masażu słynną rękawicą Kessa najpierw należy nawilżyć ciało, aby skóra zmiękła i otworzyły się pory, następnie zaaplikować Savon Noir odczekać kilka minut i delikatnie spłukując przystąpić do masażu ciała. Na koniec czynności wmasować w skórę olejek lub mleczko.

Wanna- zanurzyć się w przyjemnej kąpieli na 15 minut,nałożyć na wilgotne ciało warstwę czarnego mydła. Po około 10 minutach przystąpić do masażu z użyciem rękawicy. Na koniec dobrze spłukać i zaaplikować wmasowując w ciało olejek lub mleczko.

Moja opinia:

Od czasu zakupu użyłam zestawu już kilka razy i jestem pozytywnie zaskoczona tym, jak gładka i oczyszczona jest skóra po wykonaniu masażu. Na dodatek czarne mydło rzeczywiście nie wysusza skóry, nie czuję potrzeby nakładania balsamu, ale robię to bo skóra niesamowicie pije każdy produkt nawilżający, a także te antycellulitowe, przez co jest świetnie ujędrniona. Czarne mydło stosowałam również na twarz i tutaj też sprawdziło się bardzo dobrze, oczyszczając skórę i pozostawiając promienną i świeżą.

Masaż rękawicą rozpoczynam od stópek i kieruję się w górę, pobudzając krążenie krwi. Po każdym użyciu Kessa należy dobrze wypłukać, gdyż zbiera się na niej martwy naskórek. Próbowałam również masażu rękawicą i żelem pod prysznic. Skóra również była bardzo gładka, ale z Savon Noir efekt jest mocniejszy.
Serdecznie polecam Wam ten zestaw. Koszt rękawicy to 23 zł i myślę, że jest to inwestycja przynajmniej na rok, natomiast za 200 g Savon Noir Baldi trzeba zapłacić 39 zł, ale w mydlarni są dostępne również mniejsze pojemności.


Używacie rękawicy KESSA? Jakie są Wasze opinie na jej temat? Jakim produktem wspomagacie masaż? A może po recenzji macie ochotę skusić się na ten zestaw? Piszcie :)



Pozdrawiam, Martyna :*